Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książki. Pokaż wszystkie posty
Maciej Mazur - 'Anegdoty dziennikarskie'
Pewnie nie raz zastanawialiście się jak to jest być dziennikarzem. Kiedyś myślałam o tym żeby moje życie poszło w tym kierunku. Konkretniej chciałam być dziennikarką muzyczną. Wydawało mi się, że praca w radiu czy czasopiśmie to zawód przy którym nie sposób się nudzić. Wyobrażałam sobie, że wszystkie gwiazdy uwielbiają rozmawiać z dziennikarzami i nie ma żadnego problemu w zdobyciu interesującego nas wywiadu.
No niestety z czasem człowiek dochodzi do wniosku, że świat nie jest aż tak kolorowy jak mu się wydawało i niektóre plany idą w odstawkę. Po przeczytaniu książki Macieja Mazura, moje plany są jeszcze bardziej w odstawce niż 2 dni temu!
Przeczytane w marcu - część pierwsza.
Długo nie odwiedzałam bloga, ale dzisiaj naszła mnie ochota na to aby podzielić się z Wami książkami, które ostatnio przeczytałam. W najbliższych dniach idę do biblioteki po kolejne nowości.
Dodam tylko, że kupiłam aparat, ale nie ten o którym wspominałam w poprzednim poście. W moich rękach znalazł się bezlusterkowiec Sony alpha 6000. Jestem zadowolona z rozmiarów tego cuda, ale muszę się sporo nauczyć o jego obsłudze :D
Dobra, wracamy do książek!
Simon Beckett - "Zapisane w kosciach"
W odpowiedniej temperaturze pali się wszystko. Drewno. Ubranie.
Ludzie.
W temperaturze dwustu pięćdziesięciu stopni Celsjusza zapala się ciało. Skóra czernieje i pęka.Tłuszcz podskórny zaczyna topić się jak słonina na gorącej patelni. Podsycany nim płomień trawi tkankę miękką. Najpierw zajmują się ręce i nogi, które działają jak podpałka dla masywniejszego tułowia. Kurczą się ścięgna i włókna mięśniowe, i kończyny, już płonąc, poruszają się w obscenicznej parodii życia. Jako ostatnie ulegają organy wewnętrzne. Tkwią w kokonie wilgoci, dlatego często pozostają nienaruszone, nawet jeśli pozostałe tkanki miękkie ulegną całkowitemu zwęgleniu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





